Każdy z nas zna tą witaminę w szkole się o nich uczymy, a później zapominamy.
Ja miałam największy problem z niedoborem tej właśnie witaminy. Mało zbilansowana dieta nie pomagała mi na uzupełnienie jej. Skończyło się to dla mnie niestety nieprzyjemnymi objawami jak: kruche paznokcie, suchość skóry, rogowacenie stóp. Sprawdzając w internecie można zobaczyć, że objawów jest więcej jak:
- brak apetytu,
- kiepskie samopoczucie,
- pogorszenie wzroku,
- łysienie plackowate,
- trądzik i inne...
Niestety witaminy A nie da się kupić w tabletkach bez żelatyny (w każdym razie mi się nie udało). Dlatego zachęcam wszystkich byście pilnowali, aby w waszej diecie znalazła się ta witamina :).
Można ją łatwo uzupełnić, dziennie (według Instytutu Żywności i Żywienia) dawka witaminy A dla
dorosłych kobiet powinna wynosić 2700 j.m., natomiast dla mężczyzn 3300
j.m..
A w czym szukać, jako wegetarianie powinniśmy zwrócić uwagę, by w diecie występowały: liście brokułu, marchew, seler, szpinak, dynia, słodkie ziemniaki, oleje roślinne itp.
Musimy też uważać, by nie przesadzać z tą witaminą. Hiperwitaminoza podobno staje się prawdopodobna, gdy dawka dziennego spożycia witaminy A jest
przekraczana ok. 10krotnie przez dłuższy czas.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz